NASZE PUBLIKACJE, ARTYKUŁY I PORADY PRAWNE

Rozwody i orzekanie o winie – kiedy strony są winne rozpadowi małżeństwa?

Jednym z podstawowych elementów rozwodu jest ustalenie, która ze stron ponosi winę za rozpad małżeństwa. Sąd musi rozstrzygnąć, czy związek zakończył się z powodu zachowania któregoś z byłych małżonków, a jeśli tak, to która strona jest za to odpowiedzialna. W jaki sposób odbywa się orzekanie o winie i z czym się wiąże? Kiedy można wziąć rozwód, nie roztrząsając, kto jest za niego odpowiedzialny?

Ślub to jeden z najpiękniejszych dni w życiu wielu osób. Wstępując w związek małżeński, jesteśmy pełni wiary, że przyniesie nam on szczęście, poczucie bezpieczeństwa i spełnienie. Niestety, bardzo dużemu odsetkowi par nie udaje się wytrwać ze sobą przez całe życie. Mnóstwo małżeństw po jakimś czasie zaczyna doświadczać problemów, by w końcu stwierdzić, że najlepszym ich rozwiązaniem będzie rozwód. Udają się wówczas do sądu, by potwierdzić swoje rozstanie na piśmie.

Rozkład życia małżeńskiego nie następuje bez powodu. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być bardzo różne: od wygaśnięcia namiętności, poprzez zdradę, odmienne cele życiowe lub konflikty na innym podłożu. Osoby, które jeszcze niedawno były sobie najbliższe, dziś nie mają ze sobą nic wspólnego, a zamiast miłości odczuwają wzajemną niechęć. Niektóre pary decydują się wówczas na wzmożoną pracę nad relacją, a nawet udają się na terapię małżeńską. Inne wychodzą z założenia, że jeśli już teraz jest źle, będzie tylko coraz gorzej. Wiele zależy od poglądów każdej ze stron oraz tego, jak definiują związek małżeński. Dla tradycjonalistów, osób romantycznych, religijnych lub wyznających konserwatywne poglądy ślub jest zobowiązaniem na całe życie („na dobre i na złe”). Wychodzą z założenia, że przysięga małżeńska obliguje ich do trwania przy mężu lub żonie nawet wtedy, gdy nie sprawia im to radości. Osoby nowoczesne, ceniące sobie wolność i niezależność podchodzą do tego tematu nieco inaczej, uznając, że celem związku jest przede wszystkim uszczęśliwianie pozostających w nim ludzi, a jeśli jest inaczej – należy go zakończyć i poszukać miłości gdzie indziej.

 

 

Oczywiście, rzadko jest tak, że obie strony w równym stopniu dążą do rozwodu. Zazwyczaj jeden z partnerów ponosi większą odpowiedzialność za to, jak potoczyły się losy małżeństwa. W większości przypadków to właśnie poważne zaniedbania, niedotrzymywanie przysięgi małżeńskiej oraz zachowania niezgodne z zasadami współżycia społecznego są powodem, dla którego następuje rozkład pożycia. Jakie sytuacje mogą stanowić przyczyny rozwodu? Wśród najczęściej występujących przewinień można wymienić np. niewierność, kłótnie, przemoc, uchylanie się od pracy oraz problemy z używkami.

Z zasady każdy rozwód wiąże się z orzeczeniem o winie jednego lub obojga małżonków. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy oboje zgodnie wnioskują o zakończenie małżeństwa bez orzekania o winie. W przeciwnym razie sąd musi zdecydować, czyje zachowanie doprowadziło do rozpadu związku. Warto zaznaczyć, że tego typu wniosek można wycofać w dowolnym momencie postępowania, czyli dopóki nie nastąpiło prawomocne orzeczenie rozwodu.

Często odpowiedzialność leży wyłącznie po jednej stronie, jednak czasem zdarza się również, że za rozwód odpowiadają obie osoby. Warto wiedzieć, że w takiej sytuacji nie ma znaczenia waga lub liczba przewinień: jeśli po każdej stronie wystąpiły jakiekolwiek (nawet jeśli są do siebie zupełnie nieproporcjonalne), każdy z małżonków uznany jest za współwinnego.

Nie oznacza to, że każde zachowanie niezgodne z ogólnie przyjętymi zasadami życia w małżeństwie może być uznane za winę jego rozpadu. Jeśli określone działanie jest wynikiem poprzedzającego go, niewłaściwego zachowania partnera, trudno mówić o byciu współwinnym. Np. jeśli jeden ze współmałżonków nawiązał romans, stosuje przemoc wobec partnera lub jednorazowo go zdradził, drugi może odmawiać z nim współżycia płciowego, wyprowadzić się ze wspólnego domu czy nawiązać relację z kimś trzecim i nie zostanie to uznane za jedną z przyczyn rozpadu związku. Innymi słowy – w takich sytuacjach przyjmuje się, że rozkład pożycia nastąpił już wcześniej, a powyższe działania są jedynie jego konsekwencją. Z zasady czyny takie jak niewierność, przemoc i jakiekolwiek czyny karalne wobec współmałżonka z reguły zostają uznane za powód rozwodu, a osoba, która się ich dopuściła – za winną takiego stanu rzeczy.

 

 

Przyczyną rozpadu związku małżeńskiego może być każde naruszenie obowiązków małżeńskich, do których należą wzajemna pomoc, wspólne pożycie, współdziałanie dla dobra rodziny, wierność i lojalność. Wina za rozwód może leżeć m.in. po stronie małżonka, który odmawia pracy zarobkowej na miarę swoich sił i możliwości, nie współdziała w zakresie prowadzenia domu i wychowywania wspólnych dzieci, nadużywa alkoholu lub narkotyków, świadomie nie kontynuuje leczenia w czasie remisji choroby psychicznej, poniża współmałżonka, stosuje wobec niego jakiekolwiek rodzaje przemocy (warto pamiętać, że nie jest to tylko przemoc fizyczna – równie szkodliwa jest ekonomiczna lub psychiczna) oraz postępuje nielojalnie.

adwokat Paweł Cejrowski

Powrót na górę strony

Kancelaria Adwokacka
CEJROWSKI.pl