Kancelaria Adwokacka Cejrowski

Kancelaria Adwokacka TCZEW
ul. Słowackiego nr 5/3

Kancelaria Adwokacka GDAŃSK
ul. Latarniana nr 1

Kancelaria Adwokacka STAROGARD GDAŃSKI
ul. Wodna nr 8

 +48 58 777 55 00
 +48 601 777 072
 kancelaria@cejrowski.pl


                   

POLITYKA DANYCH OSOBOWYCH

KONTAKT

BLOG

ZAŁOŻYCIELE

OBSŁUGA PRAWNA

Copyright © 2026 Kancelaria Adwokacka Cejrowski – Adwokat Tczew |  Instagram

18 lutego 2026

  Porady prawne

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16) – konstytucyjna granica wykładni w sprawach służebności przesyłu

Pozostałe wpisy

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16) – konstytucyjna granica wykładni w sprawach służebności przesyłu
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16) – konstytucyjna granica wykładni w sprawach służebności przesyłu

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. w sprawie P 10/16 to jedno z ważniejszych rozstrzygnięć ostatnich lat dotyczących prawa rzeczowego i ochrony własności nieruchomości. Sprawa dotyczyła problemu zasiedzenia służebności, a dokładniej takiej wykładni przepisów, która jeszcze przed wprowadzeniem do kodeksu cywilnego regulacji o służebności przesyłu pozwalała uznawać, że określone korzystanie z cudzej nieruchomości może prowadzić do nabycia prawa odpowiadającego treścią służebności przesyłu.

Trybunał analizował utrwalony w orzecznictwie sposób rozumienia art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 kodeksu cywilnego. W praktyce właśnie na tle tych przepisów przyjmowano, że jeszcze przed wejściem w życie art. 305¹–305⁴ k.c. przedsiębiorca przesyłowy albo Skarb Państwa mogli nabyć w drodze zasiedzenia służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu.

W sentencji wyroku Trybunał uznał takie rozumienie przepisów za niezgodne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. To rozstrzygnięcie nie sprowadza się wyłącznie do sporu interpretacyjnego. W praktyce dotyczy ono granic wykładni prawa oraz tego, jak daleko można posunąć się przy interpretowaniu przepisów, zwłaszcza gdy w grę wchodzi prawo własności.

Przedmiot kontroli – nie literalna treść przepisu, lecz utrwalona norma

W tej sprawie Trybunał nie zakwestionował samego brzmienia art. 292 ani art. 285 § 1 i 2 k.c. Nie chodziło więc o to, co wynika z przepisów wprost, ale o to, jak były one rozumiane i stosowane przez lata.

Jak wynikało z uzasadnienia, pytające sądy podważyły nie treść przepisów, lecz normę prawną wyprowadzoną w drodze utrwalonej wykładni. Innymi słowy – problemem okazał się sposób interpretowania prawa, który z czasem stał się powszechną praktyką.

Trybunał wyraźnie wskazał, że jeżeli określona wykładnia ma charakter jednolity, trwały i powszechnie stosowany, to w rzeczywistości współtworzy obowiązującą normę prawną. W takiej sytuacji może ona podlegać kontroli konstytucyjnej. W tej sprawie chodziło o normę dopuszczającą zasiedzenie służebności przesyłu poprzez odwołanie do konstrukcji służebności gruntowej odpowiadającej jej treści.

Zasada numerus clausus a granice wykładni

W centrum rozważań znalazła się zasada numerus clausus praw rzeczowych. Oznacza ona, że katalog praw rzeczowych jest zamknięty i może być kształtowany wyłącznie przez ustawodawcę.

Z tej perspektywy Trybunał uznał, że przyjęta wcześniej w orzecznictwie konstrukcja prowadziła w praktyce do wykreowania nowego prawa rzeczowego. Było to szczególnie widoczne w sprawach, w których powoływano się na zasiedzenie służebności przesyłu w odniesieniu do okresu sprzed ustawowego uregulowania tej instytucji.

Taka wykładnia została oceniona jako przekraczająca dopuszczalne granice interpretacji prawa. Nie chodziło już tylko o wyjaśnienie sensu przepisu, lecz o stworzenie rozwiązania, które w praktyce zastępowało ustawodawcę. I właśnie ten element miał w tej sprawie kluczowe znaczenie.

Ochrona własności i zasada zaufania do państwa

Trybunał zwrócił szczególną uwagę na skutki tej praktyki dla właścicieli nieruchomości. Przyjęte wcześniej rozumienie przepisów prowadziło do trwałego ograniczenia prawa własności, mimo braku jednoznacznej podstawy ustawowej.

Właściciel nieruchomości nie miał realnej możliwości przewidzenia, że wieloletnie korzystanie z jego gruntu przez przedsiębiorstwo przesyłowe zostanie potraktowane jako podstawa do nabycia prawa rzeczowego. To właśnie brak przewidywalności został uznany za istotny z punktu widzenia Konstytucji.

Trybunał odwołał się do art. 21 ust. 1 oraz art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji, a także do art. 2 Konstytucji. Podkreślono, że ograniczenie prawa własności – zwłaszcza o charakterze trwałym – musi wynikać wprost z ustawy, a nie z rozszerzającej interpretacji przepisów.

Zasada proporcjonalności

W uzasadnieniu pojawił się także wątek proporcjonalności. Trybunał przypomniał, że ingerencja w prawo własności nie może być dorozumiana ani „wyprowadzana” z wykładni, która wykracza poza ustawę.

W przypadku zakwestionowanej konstrukcji te warunki nie zostały spełnione. Ograniczenie prawa własności następowało bez wyraźnej decyzji ustawodawcy i bez jednoznacznej podstawy prawnej. W ocenie Trybunału było to nie do pogodzenia z konstytucyjnymi standardami ochrony własności.

Skutki rozstrzygnięcia – co to oznacza w praktyce

Trybunał nie zakwestionował instytucji zasiedzenia jako takiej ani samej służebności gruntowej. Za niekonstytucyjne uznał wyłącznie takie rozumienie przepisów, które pozwalało – przed 3 sierpnia 2008 r. – na zasiedzenie prawa odpowiadającego treścią służebności przesyłu. W pozostałym zakresie postępowanie zostało umorzone.

W praktyce oznacza to wzmocnienie pozycji właścicieli nieruchomości oraz ograniczenie możliwości powoływania się przez przedsiębiorstwa przesyłowe na zasiedzenie w oparciu o wcześniejszą, utrwaloną wykładnię.

Nie jest natomiast dopuszczalne opieranie roszczeń na interpretacji przepisów, która została zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny i która dotyczyła okresu sprzed 2008 r. W praktyce takie argumenty mogą być obecnie skutecznie podważane.

Nie oznacza to jednak, że każda sprawa rozstrzyga się automatycznie na korzyść właściciela. W dalszym ciągu konieczna jest analiza indywidualnej sytuacji oraz ewentualnych innych podstaw korzystania z nieruchomości.

Co wynika z tego dla właścicieli nieruchomości?

Po wyroku z 2 grudnia 2025 r. właściciele nieruchomości coraz częściej analizują możliwość dochodzenia roszczeń wobec przedsiębiorstw przesyłowych. Dotyczy to przede wszystkim sytuacji, w których na nieruchomości znajdują się linie energetyczne, gazociągi, sieci ciepłownicze albo urządzenia telekomunikacyjne.

W takich przypadkach można rozważyć dochodzenie wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu oraz odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości – w zakresie, w jakim roszczenie nie uległo przedawnieniu.

Nie oznacza to jednak automatycznie, że roszczenie będzie zasadne w każdej sprawie. Kluczowe znaczenie ma dokładna analiza stanu prawnego nieruchomości.

W pierwszej kolejności warto sprawdzić księgę wieczystą. Wpis służebności przesyłu może oznaczać, że sytuacja została już wcześniej uregulowana. Należy również zweryfikować, czy nie została zawarta umowa z przedsiębiorcą przesyłowym oraz czy nie wydano decyzji administracyjnej ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości.

Ustanowienie służebności przesyłu i wynagrodzenie

Ustanowienie służebności przesyłu może nastąpić w drodze aktu notarialnego albo na podstawie orzeczenia sądu. W praktyce, przy istniejącym sporze, często konieczne jest skierowanie sprawy do sądu.

Żądanie właściciela może obejmować nie tylko samo wynagrodzenie, ale również ustalenie przebiegu pasa służebności oraz zasad korzystania z nieruchomości przez przedsiębiorstwo przesyłowe.

Wysokość wynagrodzenia nie ma charakteru uniwersalnego. Zależy od stopnia ingerencji w nieruchomość oraz od tego, w jakim zakresie właściciel został ograniczony w jej wykorzystaniu. Każda sprawa wymaga więc indywidualnej oceny.

Przedawnienie i możliwe spory

Przy roszczeniach o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości istotne znaczenie mają terminy przedawnienia. Jednocześnie przedsiębiorstwa przesyłowe mogą podnosić różne argumenty, w tym powoływać się na inne podstawy prawne korzystania z nieruchomości.

To oznacza, że każda sprawa wymaga indywidualnej analizy, a sam wyrok Trybunału nie przesądza automatycznie o jej wyniku.

Podsumowanie

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16) wyraźnie wyznacza granice wykładni prawa i potwierdza, że nie może ona prowadzić do tworzenia nowych praw rzeczowych ani do ograniczania prawa własności bez wyraźnej podstawy ustawowej.

Jednocześnie rozstrzygnięcie to wzmacnia ochronę właścicieli nieruchomości i skłania do ponownej analizy sytuacji prawnej w przypadkach, w których przedsiębiorstwa przesyłowe powoływały się na zasiedzenie.

W praktyce każda taka sprawa wymaga indywidualnego podejścia, ale w wielu przypadkach możliwe jest podjęcie działań zmierzających do uregulowania sytuacji prawnej i dochodzenia należnych roszczeń.

 

Kontakt w zakresie porady prawnej

Kancelaria Adwokacka Cejrowski - TCZEW ul. Słowackiego nr 5/3 

GDAŃSK – ul. Latarniana nr 1, STAROGARD GDAŃSKI - ul. Wodna nr 8 

Telefon: +48 58 777 55 00 / +48 601 777 072 

e-mail: kancelaria@cejrowski.pl