POLITYKA DANYCH OSOBOWYCH

KONTAKT

BLOG

ZAŁOŻYCIELE

OBSŁUGA PRAWNA

Copyright © 2026 Kancelaria Adwokacka Cejrowski – Adwokat Tczew |  Instagram

21 sierpnia 2026

  Porady prawne

Zasiedzenie we współwłasności: czy współwłaściciel może zasiedzieć udział?

Pozostałe wpisy

Zasiedzenie we współwłasności to jeden z najtrudniejszych problemów polskiego prawa rzeczowego. Sądy rozpatrują takie sprawy latami, a wynik zależy od szczegółów, które większość wnioskodawców bagatelizuje.

Czy zasiedzenie udziału we współwłasności jest w ogóle możliwe?

Zasiedzenie udziału we współwłasności jest dopuszczalne, lecz wymaga spełnienia znacznie surowszych warunków niż zasiedzenie nieruchomości przez osobę trzecią.

Zanim przejdziemy do warunków, warto rozstrzygnąć podstawową wątpliwość: czy prawo w ogóle dopuszcza taką możliwość? Odpowiedź brzmi: tak, ale z istotnymi zastrzeżeniami. Zarówno doktryna prawa cywilnego, jak i orzecznictwo Sądu Najwyższego potwierdzają, że współwłaściciel może zasiedzieć udział ułamkowy we współwłasności innego współwłaściciela. Wynika to z ogólnych przepisów art. 172 Kodeksu cywilnego, który nie wyłącza wprost tej możliwości.

Problem polega jednak na tym, że zwykłe korzystanie z nieruchomości wspólnej, nawet jeśli trwa dekady, nie prowadzi automatycznie do zasiedzenia. Współwłaściciel, który mieszka w domu stanowiącym współwłasność spadkową, reguluje rachunki i remontuje budynek, wykonuje jedynie uprawnienia wynikające z art. 206 Kodeksu cywilnego. Ten przepis przyznaje każdemu współwłaścicielowi prawo do współposiadania rzeczy i korzystania z niej. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że samo faktyczne władanie nieruchomością przez jednego ze współwłaścicieli nie świadczy jeszcze o posiadaniu samoistnym w zakresie udziałów pozostałych.

Pytanie "czy można zasiedzieć współwłasność" nie ma więc prostej odpowiedzi twierdzącej. Można, ale droga do skutecznego zasiedzenia jest wybrukowana konkretnymi wymaganiami dowodowymi, których spełnienie w praktyce bywa trudne.

Przesłanki zasiedzenia: co musi udowodnić wnioskodawca

Wnioskodawca musi wykazać posiadanie samoistne wykraczające poza uprawnienia z art. 206 k.c. oraz upływ terminu 20 lub 30 lat liczony od momentu manifestacji zmiany posiadania.

Posiadanie samoistne i animus rem sibi habendi

Posiadanie samoistne przez współwłaściciela oznacza władanie udziałami pozostałych jak właściciel, z wolą traktowania ich wyłącznie jako swoich, co doktryna określa jako animus rem sibi habendi.

W przypadku współwłaściciela sytuacja jest skomplikowana, ponieważ z zewnątrz jego zachowanie może wyglądać identycznie niezależnie od tego, czy działa jako współwłaściciel, czy jako posiadacz samoistny cudzych udziałów. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 2 marca 2012 r. (sygn. II CSK 249/11) wskazał, że współwłaściciel żądający zasiedzenia musi udowodnić, że zmienił charakter swojego posiadania: z posiadania w zakresie własnego udziału na posiadanie samoistne obejmujące udziały pozostałych współwłaścicieli.

Art. 339 Kodeksu cywilnego ustanawia domniemanie posiadania samoistnego: kto rzeczą faktycznie włada, domniemywa się posiadaczem samoistnym. W przypadku współwłaściciela domniemanie to jednak nie działa na jego korzyść. Sąd Najwyższy konsekwentnie przyjmuje, że współwłaściciel korzystający z nieruchomości domniemywa się posiadać ją w granicach swojego udziału, nie zaś cudzych. To odwrócenie ciężaru dowodu ma ogromne znaczenie praktyczne: wnioskodawca musi aktywnie wykazać zmianę charakteru posiadania, a nie tylko powołać się na upływ czasu.

Manifestacja zmiany posiadania wobec pozostałych współwłaścicieli

Zmiana charakteru posiadania musi być zamanifestowana zewnętrznie w sposób widoczny dla pozostałych współwłaścicieli, a nie jedynie zamierzona wewnętrznie przez zasiadającego.

To jeden z najtrudniejszych do spełnienia warunków. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 20 października 1997 r. (sygn. II CKN 408/97) oraz w późniejszych orzeczeniach konsekwentnie wymaga, by zmiana posiadania była wyraźna i dostrzegalna dla pozostałych uprawnionych. Za manifestację uznaje się między innymi: odmowę dopuszczenia innych współwłaścicieli do korzystania z nieruchomości, samodzielne podejmowanie wszelkich decyzji dotyczących zarządu bez konsultacji, pobieranie pożytków i zatrzymywanie ich wyłącznie dla siebie, a także publiczne oświadczenia o wyłącznym prawie własności.

Samo płacenie podatku od nieruchomości, dokonywanie remontów czy mieszkanie w budynku nie wystarczy. Sądy oddalają wnioski, w których wnioskodawca powołuje się wyłącznie na tego rodzaju okoliczności, bo mieszczą się one w ramach normalnego wykonywania uprawnień współwłaściciela.

Spór doktrynalny i orzeczniczy: gdzie leżą granice zasiedzenia

Linia orzecznicza Sądu Najwyższego w sprawach zasiedzenia przez współwłaściciela nie jest jednolita i była wielokrotnie krytykowana przez przedstawicieli doktryny, co ma bezpośrednie skutki dla strategii procesowej.

Profesor Marian Kępiński, analizując orzecznictwo SN, wskazywał, że nadmierne zaostrzenie wymogów dotyczących manifestacji posiadania prowadzi do paradoksalnych skutków: osoba trzecia, która nigdy nie była właścicielem, może zasiedzieć nieruchomość łatwiej niż współwłaściciel, który przez dekady dbał o nieruchomość i ponosił wszelkie koszty jej utrzymania. Krytyka dotyczy przede wszystkim tego, że sądy zbyt restrykcyjnie interpretują wymóg manifestacji, wymagając niemal formalnego zawiadomienia pozostałych współwłaścicieli.

Z perspektywy wnioskodawcy spór ten ma konkretne konsekwencje. Skład orzekający może przyjąć bardziej lub mniej rygorystyczne podejście do dowodów manifestacji. Dlatego budując strategię procesową, nie należy ograniczać się do orzecznictwa potwierdzającego surowe wymagania, lecz sięgać również po orzeczenia, w których SN uznał manifestację za wystarczającą, i wskazywać analogie do stanu faktycznego własnej sprawy.

Dowody w postępowaniu o zasiedzenie: co zebrać przed sądem

Skuteczny wniosek o zasiedzenie udziału we współwłasności wymaga zróżnicowanego materiału dowodowego potwierdzającego zarówno faktyczne władanie, jak i wolę posiadania wyłącznie dla siebie.

Inne opracowania wymieniają przesłanki zasiedzenia, ale pomijają konkretną warstwę dowodową. Poniżej lista materiałów, których zebranie przed złożeniem wniosku do sądu jest niezbędne:

  • Zeznania świadków (sąsiedzi, wykonawcy remontów, listonosz, pracownicy urzędu gminy) potwierdzających, że wnioskodawca był postrzegany jako jedyny właściciel nieruchomości.

  • Dokumentacja remontów i inwestycji: faktury, umowy z wykonawcami, pozwolenia budowlane wystawione wyłącznie na wnioskodawcę.

  • Korespondencja z urzędami (decyzje podatkowe, korespondencja z zarządcą sieci, umowy z dostawcami mediów) wystawiona wyłącznie na wnioskodawcę.

  • Dowody odmowy dostępu pozostałym współwłaścicielom: korespondencja, wiadomości SMS lub e-mail, zeznania świadków.

  • Zdjęcia z datownikiem dokumentujące stan nieruchomości i przeprowadzone prace na przestrzeni lat.

  • Wyciągi bankowe potwierdzające regulowanie opłat i finansowanie remontów wyłącznie przez wnioskodawcę.

  • Dokumenty wskazujące na moment manifestacji zmiany posiadania, bo od niego liczy się bieg terminu zasiedzenia.

Termin zasiedzenia wynosi 20 lat przy dobrej wierze i 30 lat przy złej wierze (art. 172 k.c.). W przypadku zasiedzenia przez współwłaściciela sądy bardzo często przyjmują złą wiarę, bo zasiadający wie o istnieniu pozostałych uprawnionych. Bieg terminu rozpoczyna się od momentu skutecznej manifestacji zmiany posiadania, a nie od chwili nabycia własnego udziału ani od chwili objęcia nieruchomości w posiadanie.

Zasiedzenie a nieruchomości rolne i ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego

Zasiedzenie udziału w nieruchomości rolnej podlega dodatkowym ograniczeniom wynikającym z ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, które mogą skutecznie zablokować nabycie własności nawet po upływie terminu.

Jest to aspekt całkowicie pomijany przez inne opracowania. Ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego (UKUR) z 2016 r., znowelizowana w kolejnych latach, przyznaje Krajowemu Ośrodkowi Wsparcia Rolnictwa prawo pierwokupu oraz prawo do nabycia nieruchomości rolnej w określonych sytuacjach. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 28 listopada 2019 r. (sygn. II CSK 420/18) analizował, czy nabycie własności w drodze zasiedzenia podlega ograniczeniom UKUR. Orzecznictwo w tym zakresie nadal się kształtuje, jednak wnioskodawca planujący zasiedzenie udziału w nieruchomości rolnej powinien skonsultować się z prawnikiem pod kątem aktualnych wymagań dotyczących statusu rolnika indywidualnego oraz ewentualnych zgód KOWR.

Jak przerwać bieg zasiedzenia jako zagrożony współwłaściciel

Współwłaściciel zagrożony utratą udziału może przerwać bieg terminu zasiedzenia, podejmując odpowiednią czynność przed sądem lub innym właściwym organem, bezpośrednio zmierzającą do ochrony przysługującego mu prawa przeciwko posiadaczowi.

Większość artykułów skupia się wyłącznie na perspektywie zasiadającego. Tymczasem strona zagrożona utratą udziału ma do dyspozycji konkretne narzędzia. Bieg zasiedzenia przerywa każda czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw, podjęta bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia prawa (art. 123 k.c. w zw. z art. 175 k.c.).

W praktyce skuteczne instrumenty to:

  • Wniosek o zniesienie współwłasności złożony do sądu, który przerywa bieg terminu i jednocześnie zmusza do uregulowania sytuacji prawnej nieruchomości.

  • Powództwo o dopuszczenie do współposiadania lub inne odpowiednie postępowanie sądowe zmierzające bezpośrednio do ochrony prawa współwłaściciela może – w zależności od charakteru żądania – prowadzić do przerwania biegu zasiedzenia. Samo pisemne wezwanie skierowane do posiadacza nie przerywa biegu zasiedzenia.

  • Wniosek o dział spadku – jeżeli współwłasność ma charakter spadkowy – może przerwać bieg zasiedzenia wobec współspadkobiercy posiadającego nieruchomość. Sam wniosek o stwierdzenie nabycia spadku nie przerywa biegu zasiedzenia (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2018 r. III CSK 324/17 Przerwanie biegu zasiedzenia a stwierdzenie nabycia spadku i wpis w ewidencji gruntów i budynków.)

Istotne jest, by działać przed upływem terminu. Po upływie 30 lat (lub 20 lat przy dobrej wierze) możliwość przerwania biegu zasiedzenia jest bezprzedmiotowa, a jedyną drogą pozostaje kwestionowanie spełnienia przesłanek zasiedzenia w postępowaniu sądowym.

Skutki stwierdzenia zasiedzenia: podatki, wpis do KW i koszty postępowania

Prawomocne postanowienie o zasiedzeniu udziału rodzi obowiązek zapłaty podatku od spadków i darowizn oraz koszty wpisu do księgi wieczystej, które łącznie mogą przekroczyć kilkanaście tysięcy złotych.

Ten aspekt jest całkowicie nieobecny w innych opracowaniach dotyczących zasiedzenia we współwłasności, a ma istotne znaczenie finansowe. Nabycie własności przez zasiedzenie podlega podatkowi od spadków i darowizn na podstawie art. 1 ust. 1 pkt 6 ustawy o podatku od spadków i darowizn. Obowiązek podatkowy powstaje z chwilą uprawomocnienia się postanowienia sądu. Podstawę opodatkowania stanowi wartość rynkowa nabytego udziału. Nabycie własności przez zasiedzenie podlega podatkowi od spadków i darowizn. Stawka podatku od nabycia własności w drodze zasiedzenia wynosi 7% podstawy opodatkowania.Wpis do księgi wieczystej na podstawie prawomocnego postanowienia jest obowiązkowy. Opłata sądowa od wniosku o wpis własności do księgi wieczystej wynosi co do zasady 200 zł. Jeżeli wpis dotyczy jedynie udziału w prawie własności, pobiera się część tej opłaty proporcjonalną do wysokości udziału, nie mniej jednak niż 100 zł, jednak do tego dochodzą koszty postępowania o zasiedzenie (opłata od wniosku: 2000 zł), ewentualne koszty opinii biegłego ds. nieruchomości oraz honorarium pełnomocnika. Łączne koszty postępowania w sprawach o zasiedzenie udziału we współwłasności nieruchomości o średniej wartości rynkowej mogą przekroczyć 10 000-15 000 zł, zanim wnioskodawca uwzględni zobowiązanie podatkowe.

Zasiedzenie udziału we współwłasności to instytucja prawnie dopuszczalna, lecz procesowo wymagająca. Decydując się na złożenie wniosku, warto wcześniej zebrać kompletny materiał dowodowy, ocenić moment manifestacji posiadania samoistnego i uwzględnić pełne koszty postępowania wraz z obciążeniem podatkowym.

Jeżeli potrzebujesz kontaktu do adwokata z Tczewa, Starogardu Gdańskiego i Gdańska w sprawie cywilnej o zniesienie współwłasności lub o zasiedzenie: 

Kancelaria Adwokacka Cejrowski - TCZEW ul. Słowackiego nr 5/3 

GDAŃSK – ul. Latarniana nr 1, STAROGARD GDAŃSKI - ul. Wodna nr 8 

Telefon: +48 58 777 55 00 / +48 601 777 072 

E-mail: kancelaria@cejrowski.pl