Copyright © 2026 Kancelaria Adwokacka Cejrowski – Adwokat Tczew | Instagram
Porady prawne
Pozostałe wpisy
Fałszywe zeznania (art. 233 § 1 k.k.) to zeznawanie nieprawdy lub świadome zatajanie prawdy w postępowaniu sądowym lub innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy – grozi za to kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Kwalifikowana odmiana tego przestępstwa dotyczy fałszywej opinii, ekspertyzy lub tłumaczenia przedstawionych przez biegłego, rzeczoznawcę lub tłumacza (art. 233 § 4 k.k.) i jest zagrożona karą pozbawienia wolności od roku do 10 lat. Odpowiedzialność karna świadka zależy od spełnienia określonych warunków formalnych oraz od jego subiektywnej świadomości, a ustawodawca przewidział też sytuacje pozwalające uniknąć kary lub uzyskać jej nadzwyczajne złagodzenie.
Kodeks karny penalizuje zarówno aktywne składanie fałszywych zeznań, jak i bierne zatajanie prawdy, traktując oba warianty jako czyny godzące w fundamenty wymiaru sprawiedliwości. Prawidłowe funkcjonowanie procesu sądowego opiera się bowiem na prawdziwości dowodów, w tym zeznań świadków, dlatego ustawodawca objął ochroną nie tylko wyrok sądu, ale samą wiarygodność postępowania dowodowego. Poniżej omawiamy warunki odpowiedzialności, dokładny wymiar kary, sytuacje wyłączające karalność, różnicę między zeznaniami świadka a opinią biegłego oraz najczęstsze pytania związane z tym przestępstwem.
Fałszywe zeznania to przestępstwo z art. 233 § 1 k.k. polegające na zeznawaniu nieprawdy lub świadomym zatajaniu prawdy w postępowaniu sądowym. Zeznanie niezgodne z rzeczywistością przybiera dwie odrębne postacie: aktywne wprowadzenie w błąd przez mówienie nieprawdy oraz bierne zatajenie prawdy przez pominięcie istotnych faktów. Ustawa nie różnicuje wagi obu form – zarówno kłamstwo, jak i milczenie o istotnych okolicznościach, wywołują ten sam skutek procesowy w postaci zniekształcenia obrazu rzeczywistości przedstawianego organowi prowadzącemu postępowanie.
Zatajenie prawdy w rozumieniu art. 233 § 1 k.k. oznacza świadome pominięcie informacji wpływających na ocenę sprawy przez sąd lub inny organ, a nie jedynie brak odpowiedzi na zadane pytanie. Przypisanie sprawcy odpowiedzialności wymaga wykazania winy umyślnej (świadome działanie lub akceptacja skutku w postaci wprowadzenia organu w błąd) – świadek musi zdawać sobie sprawę, że jego wypowiedź nie odpowiada rzeczywistości, a mimo to decyduje się ją złożyć lub milczeć.
Kara za fałszywe zeznania wynosi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności na podstawie art. 233 § 1 k.k., a w przypadku fałszywej opinii biegłego, rzeczoznawcy lub tłumacza – od roku do 10 lat pozbawienia wolności na podstawie art. 233 § 4 k.k. Ustawodawca przewidział przy tym typ uprzywilejowany: jeżeli sprawca zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub osobom najbliższym, odpowiada z art. 233 § 1a k.k., zagrożonego karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Odrębną, łagodniejszą karę – do 3 lat pozbawienia wolności – przewidziano w art. 233 § 4a k.k. dla biegłego, rzeczoznawcy lub tłumacza, który przedstawia fałszywą opinię nieumyślnie, narażając na istotną szkodę interes publiczny.
Zestawienie wymiarów kar pokazuje, że ustawodawca traktuje fałszywe zeznania w postępowaniu przygotowawczym (etap przed skierowaniem sprawy do sądu, prowadzony przez policję lub prokuraturę) tak samo surowo jak w postępowaniu sądowym, ponieważ art. 233 § 1 k.k. obejmuje oba te etapy łącznie. Obecny, zaostrzony wymiar kary z § 1 (od 6 miesięcy do 8 lat) obowiązuje od 1 października 2023 r. na mocy nowelizacji Kodeksu karnego z 7 lipca 2022 r. – wcześniej przepis przewidywał karę pozbawienia wolności do lat 3, dlatego materiały sprzed tej daty mogą podawać nieaktualny wymiar kary. W internetowym komentarzu do Kodeksu karnego zwraca się uwagę, że zagrożenie karą od 6 miesięcy do 8 lat plasuje fałszywe zeznania obok takich przestępstw jak oszustwo (art. 286 k.k.) czy przyjęcie łapówki (art. 228 k.k.), co odzwierciedla wagę, jaką ustawodawca przypisuje ochronie prawdomówności w procesie. Karalność przestępstwa z art. 233 § 1 k.k. ustaje po 15 latach od jego popełnienia, a skazanie ulega zatarciu z mocy prawa po 10 latach od wykonania kary.
Kary można uniknąć, gdy sprawca dobrowolnie sprostuje fałszywe zeznania przed wydaniem wyroku (art. 233 § 5 k.k.), nawet jeśli orzeczenie to nie jest jeszcze prawomocne. Artykuł 233 § 5 k.k. przewiduje nadzwyczajne złagodzenie kary lub odstąpienie od jej wymierzenia w dwóch sytuacjach: gdy fałszywe zeznanie, opinia, ekspertyza lub tłumaczenie dotyczy okoliczności niemogących mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, oraz gdy sprawca samodzielnie i dobrowolnie sprostuje swoją wypowiedź, zanim zapadnie choćby nieprawomocne rozstrzygnięcie. Przepis ten pełni funkcję gwarancyjną – sąd może uwzględnić rzeczywisty wpływ zeznania na przebieg i wynik postępowania oraz postawę sprawcy, który sam naprawia wyrządzoną szkodę procesową.
Praktyczny przykład zastosowania tego przepisu dotyczy świadka, który podczas przesłuchania zataił fakt swojej obecności na miejscu zdarzenia, a następnie – jeszcze przed wydaniem wyroku w pierwszej instancji – zgłosił się do sądu i sprostował swoje zeznanie. Sąd może w takiej sytuacji zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary albo odstąpić od jej wymierzenia, oceniając całokształt okoliczności, w tym czas, jaki upłynął od złożenia fałszywego zeznania do jego sprostowania.
Odpowiedzialność świadka za fałszywe zeznania wymaga spełnienia warunku formalnego w postaci pouczenia oraz warunku subiektywnego w postaci świadomości fałszowania rzeczywistości. Warunek pierwszy dotyczy należytego pouczenia świadka o odpowiedzialności karnej – zgodnie z art. 190 § 1 k.p.k. pouczenie to następuje przed rozpoczęciem przesłuchania, a w postępowaniu przygotowawczym realizuje się je poprzez pisemne oświadczenie podpisywane przez świadka. Brak takiego pouczenia wyłącza możliwość przypisania odpowiedzialności karnej, niezależnie od treści złożonych zeznań.
Warunek drugi dotyczy świadomości sprawcy – osoba składająca fałszywe zeznanie musi wiedzieć, że jej wypowiedź fałszuje rzeczywistość przedstawianą organowi procesowemu. Osoba przekonana o prawdziwości własnych słów nie ponosi odpowiedzialności karnej, nawet jeśli jej twierdzenia obiektywnie mijają się z prawdą. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 23 lutego 2021 r. (sygn. akt IV KK 586/19) wskazał, że immanentną cechą czynów z art. 233, 234 i 238 k.k. jest świadomość sprawcy, że fałszuje obraz rzeczywistości – przekonanie sprawcy o prawdziwości własnych zeznań wyłącza możliwość przypisania mu odpowiedzialności, niezależnie od przyczyny takiego przekonania.
Zatajenie prawdy przez świadka wywołuje taki sam skutek procesowy jak jawne kłamstwo, ponieważ oba zachowania zniekształcają obraz rzeczywistości przedstawiany sądowi. Pominięcie istotnych informacji obejmuje sytuacje, w których świadek nie informuje o obecności innej osoby podczas zdarzenia, przemilcza okoliczność istotną dla oceny wiarygodności innego świadka lub nie ujawnia swojego związku z jedną ze stron postępowania.
Ocena zatajenia prawdy musi uwzględniać całokształt okoliczności sprawy oraz motywację świadka, ponieważ ustawodawca różnicuje odpowiedzialność w zależności od przyczyny milczenia. Świadek, który zataja prawdę z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub osobie najbliższej, odpowiada z uprzywilejowanego typu czynu określonego w art. 233 § 1a k.k., zagrożonego łagodniejszą karą niż typ podstawowy. Odmienna ocena prawna dotyczy natomiast świadka, którego motywacją jest wyłącznie chęć ochrony osoby bliskiej niebędącej stroną postępowania karnego przeciwko niemu – taka motywacja nie korzysta z uprzywilejowania i podlega ocenie na zasadach ogólnych z art. 233 § 1 k.k.
Świadek nie ponosi odpowiedzialności za fałszywe zeznania, gdy powinien był zostać przesłuchany jako podejrzany albo gdy nie znał przysługującego mu prawa do odmowy zeznań lub odpowiedzi na pytania. Wyłączenie odpowiedzialności karnej w tych przypadkach wynika zarówno z przepisów Kodeksu postępowania karnego, jak i z ugruntowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego.
Osoby przesłuchiwane jako świadkowie, które powinny mieć status podejrzanego, nie odpowiadają za fałszywe zeznania. Zgodnie z art. 313 § 1 k.p.k., jeżeli dane istniejące w chwili wszczęcia postępowania lub zebrane w jego toku dostatecznie uzasadniają podejrzenie popełnienia czynu przez określoną osobę, sporządza się postanowienie o przedstawieniu zarzutów i przesłuchuje się tę osobę w charakterze podejrzanego. Sąd Najwyższy w uchwale z 26 kwietnia 2007 r. (sygn. akt I KZP 4/07) stwierdził, że osoba przesłuchana w charakterze świadka, mimo że zgodnie z art. 313 § 1 k.p.k. powinna być przesłuchana jako podejrzana, nie ponosi odpowiedzialności karnej z art. 233 § 1 k.k. za fałszywe zeznania złożone w tym charakterze. Rozstrzygnięcie to chroni prawo do obrony, które obejmuje możliwość odmowy dostarczania dowodów przeciwko samemu sobie.
Prawo do odmowy zeznań (art. 182 k.p.k.) przysługuje osobie najbliższej dla oskarżonego i pozwala jej całkowicie odmówić składania zeznań, niezależnie od tego, czy małżeństwo lub przysposobienie ustało. Osobą najbliższą w rozumieniu art. 115 § 11 k.k. jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu. Prawo to przysługuje również świadkowi, który w innej toczącej się sprawie jest oskarżony o udział w przestępstwie objętym postępowaniem.
Prawo do odmowy odpowiedzi na pytanie (art. 183 k.p.k.) pozwala świadkowi odmówić odpowiedzi na konkretne pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego samego lub osobę mu najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. W odróżnieniu od prawa z art. 182 k.p.k., uprawnienie to nie zwalnia świadka z obowiązku stawiennictwa ani z obowiązku zeznawania w pozostałym zakresie – dotyczy wyłącznie pytań, których treść mogłaby obciążyć świadka lub jego bliskich. Artykuł 233 § 3 k.k. przewiduje przy tym, że sprawca uprzywilejowanego czynu z § 1a nie podlega karze, jeżeli składał fałszywe zeznanie, nie wiedząc o przysługującym mu prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi na pytania – nieznajomość tego uprawnienia wyłącza karalność wyłącznie w odniesieniu do zeznań złożonych z obawy przed odpowiedzialnością karną.
Fałszywa opinia biegłego, rzeczoznawcy lub tłumacza to odrębny typ przestępstwa z art. 233 § 4 k.k., zagrożony karą pozbawienia wolności od roku do 10 lat, surowszą niż kara za fałszywe zeznania świadka. Biegły, rzeczoznawca i tłumacz nie składają zeznań w rozumieniu art. 233 § 1 k.k., lecz przedstawiają organowi procesowemu opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie mające służyć za dowód – ich odpowiedzialność została więc uregulowana odrębnie ze względu na szczególne zaufanie, jakim sąd obdarza specjalistyczną wiedzę tych osób.
Nieumyślne działanie biegłego, rzeczoznawcy lub tłumacza podlega łagodniejszej karze do 3 lat pozbawienia wolności na podstawie art. 233 § 4a k.k., pod warunkiem że naraziło na istotną szkodę interes publiczny. Rozróżnienie między umyślnym a nieumyślnym przedstawieniem fałszywej opinii ma istotne znaczenie praktyczne – błąd metodologiczny biegłego, wynikający z niedbalstwa, a nie ze świadomego fałszowania wniosków, może zostać zakwalifikowany z łagodniejszego przepisu, o ile doszło do niego nieumyślnie i wyrządziło realną szkodę dla postępowania.
Granica między złożeniem fałszywego zeznania a zaniechaniem ujawnienia prawdy bywa cienka, lecz ma istotne znaczenie prawne, ponieważ oba zachowania mogą prowadzić do odpowiedzialności karnej pod warunkiem spełnienia określonych przesłanek formalnych i materialnych. Artykuł 233 k.k. nie penalizuje pomyłek, nieścisłości ani błędnej oceny faktów, lecz chroni przed świadomym fałszowaniem rzeczywistości w toku postępowania. Wyjątki przewidziane w Kodeksie karnym i Kodeksie postępowania karnego – uprzywilejowany typ czynu popełnionego z obawy przed odpowiedzialnością karną, wyłączenie odpowiedzialności osoby przesłuchanej jako świadek zamiast jako podejrzany oraz prawa do odmowy zeznań i odpowiedzi na pytania – nie oznaczają jednak, że każde przemilczenie lub nieścisłość pozostaje bezkarne.
Czy za kłamstwo w sądzie grozi więzienie?Tak, składanie fałszywych zeznań w postępowaniu sądowym zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat na podstawie art. 233 § 1 k.k.
Czy milczenie świadka jest przestępstwem?Milczenie świadka stanowi przestępstwo wyłącznie wtedy, gdy polega na świadomym zatajeniu prawdy istotnej dla sprawy, a nie na braku odpowiedzi wynikającym z niewiedzy lub skorzystaniu z przysługującego prawa do odmowy zeznań.
Czy oskarżony odpowiada za kłamstwo we własnej sprawie?Oskarżony nie odpowiada za fałszywe wyjaśnienia składane we własnej sprawie karnej, ponieważ prawo do obrony wyłącza wobec niego odpowiedzialność z art. 233 k.k. – przepis ten dotyczy świadków, biegłych, rzeczoznawców i tłumaczy.
Ile czasu ma sprawca na sprostowanie fałszywych zeznań, aby uniknąć kary?Sprawca może sprostować fałszywe zeznanie w dowolnym momencie do chwili wydania rozstrzygnięcia w sprawie, choćby nieprawomocnego, co pozwala sądowi zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary lub odstąpić od jej wymierzenia na podstawie art. 233 § 5 k.k.
Czy strach przed odpowiedzialnością karną chroni przed karą za fałszywe zeznania?Obawa przed odpowiedzialnością karną grożącą sprawcy lub osobie najbliższej łagodzi odpowiedzialność do wymiaru od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności na podstawie art. 233 § 1a k.k., a przy nieznajomości prawa do odmowy zeznań może całkowicie wyłączyć karalność na podstawie art. 233 § 3 k.k.
Czym różnią się fałszywe zeznania od fałszywej opinii biegłego?Fałszywe zeznania dotyczą świadka zeznającego nieprawdę lub zatajającego prawdę (art. 233 § 1 k.k.), natomiast fałszywa opinia dotyczy biegłego, rzeczoznawcy lub tłumacza przedstawiającego nierzetelną ekspertyzę mającą służyć za dowód (art. 233 § 4 k.k.), zagrożoną surowszą karą do 10 lat pozbawienia wolności.
Po jakim czasie przedawniają się fałszywe zeznania?Karalność fałszywych zeznań z art. 233 § 1 k.k. ustaje po 15 latach od popełnienia czynu, a skazanie ulega zatarciu z mocy prawa po 10 latach od wykonania lub darowania kary.